Obsługiwane przez usługę Blogger.

Strony

Łączna liczba wyświetleń

Slaider

Witam w moim Laboratorium, cieszę się, że tu jesteś, od dawna chciałam pokazać komuś swoje eksperymenty!

Jestem Afuś i uwielbiam tworzyć. Piszę od kilku lat, ale nadal się uczę. Nie boję się żadnego gatunku, chociaż najlepiej czuję się w fantastyce, ostatnio często też biorę się za twory fanowskie na podstawie gier, kreskówek i anime. Lubię też rysować. Posługuję się różnymi technikami, od ołówków, przez akwarele i markery po rysunek cyfrowy.

Etiam pellentesque aliquet tellus. Phasellus pharetra nulla ac diam. Quisque semper justo at risus. Donec venenatis, turpis vel hendrerit interdum, dui ligula ultricies purus, sed posuere libero dui id orci. Nam congue, pede vitae dapibus aliquet, elit magna vulputate arcu, vel tempus metus leo non est. Etiam sit amet lectus quis est congue mollis. Phasellus congue lacus eget neque.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Proin nibh augue, suscipit a, scelerisque sed, lacinia in, mi. Cras vel lorem. Etiam pellentesque aliquet tellus. Phasellus pharetra nulla ac diam. Quisque semper justo at risus. Donec venenatis, turpis vel hendrerit interdum, dui ligula ultricies purus, sed posuere libero dui id orci. Nam congue, pede vitae dapibus aliquet, elit magna vulputate arcu, vel tempus metus leo non est. Etiam sit amet lectus quis est congue mollis. Phasellus congue lacus eget neque. Phasellus ornare, ante vitae consectetuer consequat, purus sapien ultricies dolor, et mollis pede metus eget nisi. Praesent sodales velit quis augue. Cras suscipit, urna at aliquam rhoncus, urna quam viverra nisi, in interdum massa nibh nec erat.

Phasellus ornare, ante vitae consectetuer consequat, purus sapien ultricies dolor, et mollis pede metus eget nisi. Praesent sodales velit quis augue. Cras suscipit, urna at aliquam rhoncus, urna quam viverra nisi, in interdum massa nibh nec erat.

Etiam pellentesque aliquet tellus. Phasellus pharetra nulla ac diam. Quisque semper justo at risus. Donec venenatis, turpis vel hendrerit interdum, dui ligula ultricies purus, sed posuere libero dui id orci. Nam congue, pede vitae dapibus aliquet, elit magna vulputate arcu, vel tempus metus leo non est. Etiam sit amet lectus quis est congue mollis. Phasellus congue lacus eget neque.

Dive Back in Time

        — Lu Guang?! — przepełniony bólem krzyk poniósł się po całym pokoju. Cheng Xiaoshi jeszcze przez długą chwilę starał się złapać oddech, a z każdą sekundą łzy cisnęły mu się bardziej do oczu. Spoglądał na własne ręce z obrzydzeniem, jak gdyby próbował dopatrzyć się na nich krwi. Już któryś raz w tamtym tygodniu budził się z krzykiem, kompletnie roztrzęsiony i zagubiony. Wszystkie te koszmary nachodziły go coraz częściej, z nocy na noc stawały się coraz brutalniejsze, ale każdy kończył się tak samo. Śmiercią przyjaciela.
        Mężczyzna z trudem się podniósł, starał się ignorować ból, który wciąż nie pozwalał mu oddychać. Wiedział, że nie może się temu poddać, musiał przecież upewnić się, że wszystko było jednak w porządku, a jeśli nie…
         Cheng Xiaoshi sprawnie wspiął się po metalowej drabince. Chciał sprawdzić, czy swoim atakiem paniki nie obudził lokatora i czy Lu Guang przypadkiem faktycznie nie zginął. Czarnowłosy przez moment mrużył oczy, przesuwając palcami po zmiętej kołdrze, aż w końcu lekko ją odchylił, by odkryć, że mężczyzny nawet tam nie było. Poczuł, jak serce podchodzi mu znów do gardła. Czyli naprawdę będzie musiał cofać się w czasie? 

         Chwiejnym krokiem ruszył przez salon. Nawet w półmroku był w stanie dostrzec plamy krwi na miękkiej kanapie, a jej metaliczny zapach wciąż unosił się w powietrzu. Cheng Xiaoshi osunął się na podłogę, zasłaniając usta, by nie zwymiotować. Dopiero po kolejnych kilku chwilach wyciągnął roztrzęsioną dłoń przez siebie.
         Zdjęcia były porozrzucane po całym stole. Nie pamiętał, żeby je tam zostawiał, ale był pewien, że były zrobione przez niego. Przysunął kilka z nich do siebie, musiał lepiej się im przyjrzeć, nie miał pewności, które z nich najbardziej mogło mu pomóc, ale na któreś musiał się zdecydować. Nawet jeśli wszystkie te odbitki były już nieco stare, były jego ostatnią nadzieją, by cokolwiek zmienić.

        — Nie rób niczego głupiego.
        Mężczyzna zastygł w bezruchu na dźwięk znajomego głosu. Był już gotowy, by cofnąć się kilka tygodni wstecz, do momentu, w którym zrobił zdjęcie, ale nie był w stanie nawet klasnąć w dłonie. Światło w salonie zapaliło się, niemal go oślepiając. Potrzebował chwili, by zrozumieć, że czerwone zacieki musiały być wytworem jego wyobraźni, za to przyjaciel, stojący w progu pokoju był jak najbardziej prawdziwy.
         — Spokojnie, jestem tu — Wyszeptał Lu Guang. Jak zwykle sprawiał wrażenie chłodnego, ale objęcia, w których ukrył Cheng Xiaoshiego przed całym światem, były wyjątkowe ciepłe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Laboratorium Słów

Witam w moim Laboratorium, cieszę się, że tu jesteś, od dawna chciałam pokazać komuś swoje eksperymenty!
Jestem
Afuś, a tu, w Laboratorium Słów znajdziesz moje opowiadania, wiersze i rysunki, zapraszam!

Partnership





Polecany post

Bar Pod zerwaną struną

          Perkusista chyba pierwszy raz widział bębny na oczy, uderzał pałkami na oślep, ciesząc się niczym małe dziecko grające na cymbałka...

Popularne posty

design by Rinne Lasair
credits: auto read more, search, autor arts: LI HH, Miv4t